11.  Stanisław Olędzki, O COLLEGIUM MUSICORUM POSNANIENSIUM i jego trzystuletniej tradycji, „Studia muzealne” VII, Poznań 1969, Muzeum Narodowe w Poznaniu, s. 110-118.

 

   31 grudnia 1967 roku w Muzeum Instrumentów Muzy­cznych, oddziale Muzeum Narodowego w Poznaniu odbyła się niecodzienna uroczystość. Słuchacze Kon­certu Sylwestrowego, imprezy cieszącej się wielkim uznaniem poznańskiego środowiska kulturalnego, byli świadkami nadania nazwy Collegium Musicorum Posnaniensium istniejącemu przy Muzeum od dwudziestu lat zespołowi kameralnemu. Działalność tego zespołu nawiązuje do dawnych trady­cji miejskiego muzykowania, sięgających czasów średnio­wiecza. Nie mamy niestety wielu źródeł z tego okresu w pełniejszym stopniu informujących o tych tradycjach, o tradycjach ludowo-miejskiej praktyki muzycznej repre­zentowanej przez wagantów, tj. włóczących się od miasta do miasta żaków, kleryków, czy też igrców wywodzących się ze sfer rzemieślniczych. Ci ostatni, tzn. rybałci (igrce) śpiewając wyłącznie w języku polskim stanowili grupę spełniającą wówczas rolę analogiczną do funkcji później­szych kapel miejskich. Żadna uroczystość rodzinna mie­szczan, zwłaszcza patrycjatu nie mogła się

1. Główka skrzypiec Marcina Groblicz I, Kraków, ok. 1600.

Kolekcja Muzeum Instrumentów Muzycznych w Poznaniu 

obyć bez ta­neczno-muzycznych popisów tych wędrownych artystów. Lecz już co najmniej w XIV wieku pojawiają się także muzykanci osiadli, którzy są zatrudnieni jako np. trębacze ratuszowi. Pierwsze nazwiska tych poznańskich pół-muzyków a pół-strażników pochodzą z poł. XV stulecia. Są to Jerzy tubicinator civilis, Stanisław Swieszy, a nawet kobieta — Dorota tubicinatrix[1].

   Do trębacza ratuszowego należało „na wieść o zbliżającym się nieprzyjacielu ude­rzeniem w miedzianą trąbę dawać hasło cechom do poś­pieszenia na baszty miejskie, trąbić z wieży ratuszowej na cztery strony”[2]. Skoro zatrzymaliśmy się nieco dłużej nad urzędem trębacza ratuszowego, chociaż obok nich działają inni muzycy miejscy, których obowiązkiem jest grywanie na wszelkiego rodzaju uroczystościach mieszczańskich i szlacheckich, takich jak rady miejskie, zabawy karnawałowe, wesela, itd., warto wspomnieć i o bractwie strzeleckim czyli towarzystwie kurkowym. Trębacz ratu­szowy dawał sygnał do obrony, która należała do wszyst­kich istniejących w mieście cechów. Członkowie cechów musieli więc ćwiczyć się w strzelaniu a nabytymi umieję­tnościami popisywali się na specjalnie urządzanych poka­zach. Popisy te łączono z muzyką. Uroczystości, w których brała także udział szeroka publiczność trwały w Poznaniu cały tydzień i przeplatane były zabawami, ucztami a na­wet... kąpielami. Najstarszy zachowany w Polsce statut bractwa kurkowego pochodzi właśnie z Poznania (1537 r.).

    Najpewniej z tego właśnie typu muzyków powstała przy kolegiacie św. Marii Magdaleny kapela wokalno-instrumentalna[3] i od tego momentu można mówić o tra­dycji zespołu obecnie istniejącego przy Muzeum Instru­mentów Muzycznych. Zachował się akt erekcyjny tej ka­peli, w którym czytamy między innymi: „Roku Pańskiego 1668 w piątek 23 marca przed przewielebnym księdzem Albertem Dobrzelewskim, doktorem obojga praw, wi­kariuszem generalnym i oficjałem poznańskim, osobiście stawili się sławetni N.N. muzycy w mieście Poznaniu przebywający, prosząc w swym i innych imieniu, by wnio­sek ich aprobować i powołać do życia przy powyżej rze­czonym Kościele Kongregację Muzyków...”[4]Nie znamy niestety składu kapeli w pierwszych latach jej działalności. Lecz w dwadzieścia lat od chwili pow­stania, w r. 1688 zostały utrwalone i dochowały się do dziś nazwiska członków kapeli[5]. Są to informacje prawdziwie rewelacyjne; bowiem obok organisty Tomasza Białobrzeskiego, kantora Pawła Kociałkowskiego, jego zastępcy Fran­ciszka Zielenkiewicza, dwóch wokalistów, Mariana Lutżykowskiego i Pawła Sokalskiego, dwóch skrzypków X. Michała Kreutzera i X. Marcina Franciszka Klenka oraz kwartpuzonisty Marcina Józefa Waltera w kapeli zasiadał Marcin Groblicz — „skrzypek i wokalista”. Najpra­wdopodobniej jest to osoba identyczna ze znakomitym polskim lutnikiem żyjącym w IIpoł. XVIIi z pocz. XVIIIwieku, przebywającym w tym czasie w Poznaniu. Znany jest fakt potwierdzający tę hipotezę. W roku 1701 (6 października) Marcin Groblicz lutnik zawarł kontrakt z niejakim Kasprem Kintzlem, powroźnikiem poznańskim, w myśl którego zobowiązywał się uczyć jego syna „artis liberalis kunsztu ręcznego w różnych sztukach”. W pięć lat później Kintzel pozwał Groblicza przed sąd wójtowski, gdyż nasz lutnik nie wywiązał się z umowy, zresztą nie z własnej winy, ponieważ uczeń wskutek złego stanu zdro­wia musiał być odesłany do domu[6]. Jest wysoce pra­wdopodobne, że Groblicz grał na wykonanym przez siebie instrumencie, bardzo podobnym do tego, który znajduje się w kolekcji Muzeum (fot. 1).

    Stosunkowo niewielki skład kapeli kolegiackiej powię­kszano w czasie większych uroczystości szczególnie in­strumentami dętymi a także kotłami; podczas procesji używany był również pozytyw przenośny (fot. 2, 3). Należy jednak pamiętać, że w zespole czynni byli także instru­mentaliści i wokaliści niepobierający wynagrodzenia, a zatem nazwiska ich nie zostały uwiecznione w księgach wydatków. O większym składzie kapeli świadczy także spis inwentarza kościelnego z r. 1742, w którym znajdu­jemy -„organy wielkie nadpsute należycie naprawione y w glosach poprawione”,  pozytyw,  dwie trąby,  dwie waltornie,  dwie pary kotłów, wiolę, skrzypce tenorowe i skrzypce wykonane przez Dankwarta („Jedna skrzypca Dankwartowa”)[7]. Ten ostatni instrument wyszedł także z pracowni jednego ze znakomitych polskich lutników, których rodzina o tym nazwisku działała od drugiej połowy XVI przez cały wiek XVII[8]. Dawnych inwentarzy nie prowadzono w sposób tak dokładny, jak to się robi dzisiaj i dlatego nie dowiemy się, czy skrzypek dzisiejszego Col­legium Musicorum Posnaniensium nie przejął (oczywiście pośrednio) tego instrumentu od swego dawnego poprzed­nika.

    Trudna sytuacja materialna kolegiaty, sytuacja polity­czna jak również klęski losowe (np.epidemia w r. 1709) sprawiły, iż kapela przerywała kilkakrotnie lub ograniczała swą działalność.

     Zespół kolegiacki zaczął odgrywać niezwykle istotną rolę w życiu muzycznym Poznania z chwilą uzyskania w roku 1774 uchwałą „prezydenta z radą miasta JK Mości Po­znania” monopolu na wszelkie usługi muzyczne nie tylko na terenie miasta, ale także na całym obszarze podlegają­cym jurysdykcji poznańskiej[9].

    Uzyskanie przez kapelę tak wielkich przywilejów i upra­wnień jest wymownym przykładem zainteresowania władz miasta sprawą unormowania stosunków między muzykami miejskimi. Magistrat zapewnił sobie równocześnie mo­żliwość korzystania z usług kapeli jako zespołu reprezen­tacyjnego (zapewne bezpłatnie lub za niewielką opłatą) w czasie miejskich uroczystością których w Poznaniu nie brakowało. Collegium Musicorum Posnaniensium było pier­wszą w Poznaniu miejską orkiestrą, która kierowała, na pod­stawie przyznanych jej uprawnień, życiem muzycznym ówczesnego Poznania.

 2 - 3. Pozytyw przenośny, XVII/XVII w. (prospekt i strona przeciwna - klawiatura) Kolekcja Muzeum Instrumentów Muzycznych  w Poznaniu

 Zespół złożony z dwunastu osób i uzupełniany w raziepotrzeby dodatkowymi muzykami, nadzorowany był przez seniora, którego dziś nazwaliby­śmy kierownikiem artystycznym. O składzie instrumen­talnym możemy tylko domniemywać. Pewne światło na tę sprawę rzuca oświadczenie z dnia 21 listopada 1774 roku, Daniela Endemanna[10], który wstępując do kapeli sprzedałjej za 313 zł: parę kotłów, dwie pary trąbek, parę rogów, dwie basetle, kwartwiolę, wiolę altową, nuty oraz ciekawy kombinowany instrument „skrzypce w których są waltornie” (wewnątrz skrzypiec umieszczono waltornię w ten sposób, że ustnik wychodził przez główkę instrumentu)[11]    

  Collegium Musicorum Posnaniensium w oparciu o za­gwarantowane wspomnianą wyżej uchwałą rady miejskiej przywileje ekonomiczne rozwija pomyślnie swą działalność przez najbliższych lat kilkadziesiąt. Niestety po roku 1800 następuje z wolna kryzys. Podstawowej przyczyny zary­sowującego się upadku kapeli szukać należy w ówczesnej sytuacji politycznej. Przestają obowiązywać uzyskane nie­gdyś uprawnienia i przywileje. Brak kierownika zespołu o odpowiednich kwalifikacjach pociągający za sobą spa­dek poziomu artystycznego produkcji kapeli powoduje zmniejszenie zainteresowania zespołem. W wyniku tego członkowie kapeli zaczynają szukać pracy poza ramami Collegium przenosząc się do teatru, bądź do innych konku­rencyjnych zespołów. Zespół rozpadłby się niechybnie, gdy­by nie pomoc Antoniego Henryka Radziwiłła, namie­stnika królewskiego w Wielkim Księstwie Poznańskim. Będąc świetnym wiolonczelistą, wielkim miłośnikiem mu­zyki i kompozytorem, wykorzystuje koneksje z władzami pruskimi sprowadzając do Poznania członka królewskiej opery berlińskiej G. A. Schneidera, który służy mu wska­zówkami przy instrumentacji opery Faust do tekstu Goe­thego. Schneiderowi powierzył Radziwiłł reorganizację kapeli. Mając tak znakomite kierownictwo zespół zmienia swą funkcję: z czysto użytkowych produkcji przestawia się na repertuar par excellence artystyczny. Są to zatem po­czątki działalności koncertowej w formie uprawianej dzi­siaj przez Collegium.

    Dzisiejsze Collegium Musicorum Posnaniensium kontynu­uje tradycje swego dawnego imiennika, tradycje wciąż odświeżane i wzbogacane kolejnymi koncertami. Znacze­nie zespołu dla kultury muzycznej Poznania najwymowniej podkreśla uchwała Prezydium Rady Narodowej m. Poznania przywracająca mu dawną nazwę. Podobnie jak przed dwustu laty tak i obecnie zespół zyskał opie­kuna, poczuł się potrzebny dla środowiska. Cenny to i za­służony chyba dowód uznania.

 

4. Skrzypiec wykonane przez Baltazara Dankwarta, Wilno, 1602.     Nową kartę swej historii otwiera Collegium posiadając w swym składzie siedmiu stałych członków. Tworzą oni kwartet smyczkowy (Jadwiga Kaliszewska — I skrzypce, Wojciech Maliński — II skrzypce, Andrzej Murawski — altówka, Bożena Krzyżanowska — wiolonczela) uzupeł­niony przez klawesyn (Zofia Brenczówna), pozytyw (Sta­nisław Olędzki) i flet (Włodzimierz Tomaszczuk). Taki zestaw instrumentalny pozwala na wykonywanie wię­kszości pozycji muzyki kameralnej.      

    Obecnie seniorem zespołu, używając nomenklatury z rku 1774, jest kustosz Muzeum Instrumentów Muzycz­nych, dr Włodzimierz Kamiński. Zadania jego są w za­sadzie te same, co przed dwustu laty. Collegium jest ze­społem kameralnym pracującym bez dyrygenta.

    Jakie są najnowsze dzieje Collegium? Zespół reaktywo­wał swą działalność w r. 1948. Jest to pierwszy w Polsce powojennej zespół kameralny specjalizujący się w wyko­nawstwie muzyki dawnej, głównie z XVII i XVIII wieku, a więc z czasów swego powstania.

    Przeglądając programy koncertowe spostrzegamy tu nazwiska wszystkich wybitniejszych kompozytorów ob­cych i polskich, a nawet szereg nazwisk mniej znanych lub zapomnianych. Wśród obcych najczęściej przewija się nazwisko J. S. Bacha, G. F. Haendla, A. Vivaldiego, G. Ph. Telemanna, W. A. Mozarta, D. Scarlattiego, A. Corellego.

4. Skrzypiec wykonane przez Baltazara Dankwarta, Wilno, 1602. 

    Kolekcja Muzeum Instrumentów Muzycznych w Poznaniu

    

  Główny jednak nacisk w polityce progra­mowej położono na propagowanie muzyki polskiej, która w zestawieniu z dziełami obcych klasyków wytrzymuje przecież śmiało porównanie. Obok najchętniej wykonywa­nych kompozycji A. Jarzębskiego, M. Mielczewskiego, S. S. Szarzyńskiego, B. Pękiela i M. Zieleńskiego poja­wiały się nieraz utwory Mikołaja z Krakowa, Wacława z Szamotuł, Jakuba Polaka i anonimów z polskich tabu­latur. W dwudziestoletniej powojennej działalności Col­legium nie zabrakło też koncertów monograficznych. Na uwagę zasługuje cykl koncertów bachowskich z roku 1963, organizowanych wspólnie z Poznańskim Towarzys­twem Muzycznym im. H. Wieniawskiego; koncert poś­więcony twórczości Mozarta w dwusetną rocznicę jego urodzin.

     Duże zainteresowanie wzbudziły koncerty zło­żone w całości z utworów G. F. Haendla czy też poświę­cone pamięci H. Wieniawskiego. Warto wspomnieć rów­nież o prawykonaniu Sonaty triowej B-dur Del Abellego, które miało miejsce podczas Koncertu Sylwestrowego w roku 1959.

    Jakkolwiek zespół specjalizuje się w muzyce dawnej, pojawiały się także w jego programie utwory współczes­nych poznańskich kompozytorów np. Stefana Poradowskie-go Nokturn na flet i harfę, Władysława Słowińskiego Dialog na skrzypce i klawesyn.

     Collegium Musicorum Posnaniensium związane jest silnie z tradycją nie tylko samą nazwą, statutem i wykonywanym programem. Zespół istniejąc przy jedynym w Polsce Muzeum Instrumentów Muzycznych wykorzystuje w pełniwynikające stąd możliwości. Po pierwsze dawna muzyka zyskuje stylową oprawę w postaci wnętrza Sali Gotyckiej, w której odbywają się próby i Koncerty Sylwestrowe. Po drugie, i to jest najistotniejsze, Collegium gra na autentycznych dawnych instrumentach stanowiących własnośćMuzeum. Trzeba podkreślić, że są to oryginalne instrumenty a nie zrekonstruowane, jakimi posługują się zespoły tego typu (np. Capella Bydgostiensis Pro Musica Antiqua czy Fistulatores et Tubicinatores Varsovienses).Obecnie wykorzystywane są przez Collegium Musicorum Posnaniensium następujące instrumenty:

  • skrzypce wykonane przez lutnika polskiego Baltazara Dankwarta w Wilnie w roku 1602 (fot. 4);

  • skrzypce zbudowane przez Marcina Groblicza I w Krakowie ok. 1600 r. (fot. 1);

  • skrzypce zbudowane przez Marcina Groblicza III w Krakowie (pocz. XVIII);

  • viola da gamba altowa skonstruowana przez Ignatiusa Hoffmanna w 1748 r.;

  • wiolonczela wykonana przez Giuseppe Testore w Mediolanie w roku 1694;

  • viola da gamba tenorowa zbudowana przez Marcina Groblicza I ok. 1600 r. w Krakowie;

  • viola da gamba dyszkantowa, zbudowana we Fran­cji w XVIII w.;

  • pozytyw zbudowany przez nieznanego organmistrza w Polsce na przełomie XVI/XVII w. (fot. 2 i 3);

  • flet z kości słoniowej skonstruowany przez I. Dennera ok. 1780 r.;

  • współczesna kopia klawesynu z XVIII w. wykonana przez Neuperta.

     W poprzednich latach słuchacze koncertów Collegium mo­gli zapoznać się z brzmieniem także innych starych in­strumentów: rogów inwencyjnych z XVIII w., klawikordu (1729), pozytywu (z ok. 1800), violi d’amore zbudowa­nej przez Udalryka Eberle w r. 1748 oraz terpodionu (I poł. XIX w.). Ten ostatni instrument przypominający z zewnątrz fisharmonię, lecz w którym dźwięk powstaje w wyniku tarcia drewnianych klapek (dociskanych przez klawisze) o walec natarty kalafonią i obracany pedałem, można usłyszeć już tylko w Muzeum. Podczas koncertów Sylwestrowych demonstrowane są także nowonabyte eksponaty.

     Prócz tradycyjnych już koncertów w ostatnim dniu każ­dego roku działalność koncertowa Collegium wykracza poza mury Muzeum. Występy zespołu uświetniają róż­nego typu imprezy jak otwarcie wystaw, czy konferencji naukowych. Poza Poznaniem zespół występował w Szcze­cinie, Krakowie Bydgoszczy, Płocku, Słupsku i innych. Od kilku lat zespół uczestniczy w Międzynarodowych Festiwalach Muzyki Organowej i Kameralnej odbywają­cych się w miesiącach letnich w Kamieniu Pomorskim oraz w Festiwalach Muzyki Polskiej w Bydgoszczy. W ro­ku 1969 Collegium Musicorum Posnaniensium wzbogaci program koncertów II Festiwalu Musica Antiqua Europae Orientalis w Bydgoszczy. Występy Collegium spotykają się zawsze z uznaniem słuchaczy i recenzentów.

     Zespolenie dzisiejszego Collegium z tradycją kapeli, w której przed trzystu bez mała laty zasiadał skrzypek-lutnik grający być może na własnym lub swego dziadka instrumencie, kapeli, w której grano na skrzypcach Dankwarta spotęgowane jest związkiem Collegium z Muzeum Instrumentów Muzycznych. Tutaj bowiem, w Muzeum prowadzono prace badawcze, w wyniku których udowo­dniono tezę o polskim pochodzeniu skrzypiec, stworzono podstawy wiedzy o polskim lutnictwie, tutaj dzięki zabie­gom konserwatorskim odżyły stare polskie instrumenty, by znów przemówić muzyką pod ręką członków kapeli — spadkobierców wielowiekowej tradycji. Działalność Collegium Musicorum Posnaniensium splotła się więc nierozerwalnie z działalnością Muzeum dając przy­kład twórczej koegzystencji nauki i sztuki. 

Wykaz członków Collegium Musicorum Posnaniensium w latach 1949-1968

 

1949

1950

1951

1952

1953

1954

1955

1956

1957

1958

1959

1960

1961

1962

1963

1964

1965

1966

1967

1968

Henryk Beimcik – róg

 

—

—

 

 

 

 

 

—

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stanisław Bocek - skrzypce

 

 

 

—

—

 

 

 

 

 

 

—

 

 

 

 

 

 

 

 

Ireneusz Bogajewicz - skrzypce

—

—

—

—

 

—

—

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zofia Brenczówna - klawesyn, klawikord, terpodion

 

 

 

 

—

—

—

—

—

—

—

—

—

—

—

—

—

—

—

—

Stefan Budny - baryton

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

—

 

 

Roman Czarnecki - wiolonczela

—

—

—

—

 

 

 

—

 

—

—

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kazimierz Flatau - klawesyn,

fortepian

—

—

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mieczysław Giżelski - skrzypce

—

—

—

 

 

 

 

—

 

 

—

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tadeusz Janicki - skrzypce,

Altówka

 

 

 

 

—

 

—

—

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jadwiga Kaliszewska - skrzypce

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

—

—

—

—

—

—

Stefan Kamasa - altówka

—

 

—

—

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bożena Krzyżanowska –

gamba tenorowa, wiolonczela

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

—

—

Mieczysław Kujawa

- skrzypce

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

—

—

—

 

 

 

 

 

Wojciech Maliński – skrzypce

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

Zdzisław Marczyński – kontrabas

 

 

—

 

 

 

—

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Andrzej Murawski -

gamba altowa, altówka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

—

—

—

Stanisław Olędzki - skrzypce,

gamba dyszkantowa, pozytyw

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

Józef Pawlak – pozytyw

 

 

—

—

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jan Rakowski - viola d’amore

—

—

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tadeusz Renz - altówka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

—

—

—

—

—

—

 

 

Jan  Roehl – skrzypce

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

—

—

 

Błażej Sroczyński -

viola d’amore, altówka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

—

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edward Statkiewicz

- skrzypce

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

—

 

 

 

 

 

 

 

Stefan Stuligrosz - pozytyw,

dyrygent

 

 

 

 

—

—

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Hieronim Szperka

- klawesyn, fortepian

 

 

—

—

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jan Szulc - gamba

tenorowa

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

—

—

 

 

 

 

 

 

Marek Szwarc - skrzypce

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

 

—

 

 

 

 

 

 

 

Włodzimierz Tomaszczuk - flet

 

 

 

 

—

—

 

—

—

—

—

 

 

—

—

—

—

—

—

—

Anastazja Tomaszewska – sopran

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

—

—

Wanda Wierzbicka-

Woźniak - skrzypce

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

—

—

 

Andrzej Zieliński - gamba tenorowa, wiolonczela

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

—

—

—

—

—

 

 

ANEKS  1 

Odpis aktu erekcyjnego kapeli kolegiackiej zamieszczony w Ccmpendium variorum Documentorum… Collegiatae et Parochialis D. M. Magdalenae .... collectum Anno Dni 1761 (znajduje się w Archiwum Ko­legiaty Farnej w Poznaniu, pod sygnaturą B 7, s. 126).

Decretum Erectionis Congregationis Musicorum in Ecclesia Collegiata D. M. Magdalenae Posn.

Anno Dni 1668. Die Veneris 23. Mensis Martii. Eoram Perillustri Reverendimo D. Alberto Dobrzelewski V. J. D. etc. Vicario in Spiritualibus Officiali Generali Posn. personaliter comparentes Famati N. N. Musici in Civitate Pcsnan. degentes suis et aliorum Musicorum nominitus in eodem Civitate existentes etc, etc, intentionem suam approbari et Congregationem Musicorum in Famata Ecclesia erigi, altare in Columna ad partem sinistram eiusque Ecclesiae inter Cappellas Borkonum et Nawoykow sitt a multo tempore desolatt Patronis ac Collatoribus destitutum eidem Congregationi assignari et applicari debita   cum Justantia petierunt et postulaverunt. Perillustris etReverendimus D. Officialis Generalis visis et lectis literis Crydae debitae executis dictos Citatos Contumaces pronuntiavit et in eorum Contumaciam Intentionem Actorum approbavit, confirmavit, ratificavit, Congregationemquam Musicorum in praedicta Ecclesia D. M. Magdalenae erigendam decrevit, ac praedictum Altare pro Divinis peragendis juxta Ordinationem suam assignavit et applicavit.

Praesentibus Perillustri et ad Nobilem R. D. Joanne Wolski V. J. D. Archidiacono Sremensis in Summo Pesnaniensis D. M. Magdalenae Posnaniensis et Pyzdrensis Ecclesiarum  Collegiatarum Praepto etc.

Ex Prollo actorum suprascripti Reverendissimi Officialis Extractt.

ANEKS  2

 Odpis uchwały Rady Miejskiej powołującej kapelę miejska m. Poznania: Actum Feria 4-ta post Festum Sancti Martini Episcopi proxima Die scilicet Decima Sexta Mensis Novembris Anno Domini 1774 Presentes fuerunt  Nobiles  Dni  Josephus  Dretner  Pro consul. 

 

PRO COLLEGIO MUSICORUM POSNANIENSIUM ORDINATIO

 

Prezydent z Radą miasta JKMci Poznania mając podaną suplikę od Kapeli w Mieście tuteyszym znayduiącey się względem Ustano­wienia rozrządzenia tak ku Chwale Pana Boga podczas Nabożeństwa Farnego iako też dla publiczney wygody całego Miasta tudzież dla zabieżenia praktykowanym w wielu okolicznościach przez iednych depaktacyom, a przez innych niezasłużonych odbierania pożywienia tym którzy się tak Kościołowi iako y Miastu wysłużyli, takowy dla teyże Kapeli raz nazawsze trwać maiący, ażeby w całości bespieczna i niezawodna dla nich opłata była ustanowiliśmy sposób. 1-mo Usta­nawia się Kompania Kapeli Kościoła Kollegiaty S. M. Magdaleny y całego Miasta JKMci Poznania wiecznemi czasy trwała z osób N° Dwunastu. 2-do Wtey Kompanii Rząd ma bydź takowy. Protek­torami nazawsze tey Kapeli W. Prz. X Proboszcz Kollegiaty S. M. Magdaleny y Szl. Magistrat Poznania z którego grona wybrani podług zwyczaiu Szl. Ekonomowie wspomnianego Kościoła dozór i rządy nad Kapelą zlecone mieć będą, y ich w Zaskarżeniach tudzież w opuszczeniach powinności rozsadzą, Salva iednak appellatione ad Nobilem — Magistratum. 3-tio Kompania cała nazaiutrz po świętym Matueszu rano obeydzie Szl. Ichm. Panów Ekonomów zawsze w Każ­dym Roku, dopraszaiąc się Nominacyi Seniora i Kassyera, którzy po Nominacyi w obecności wszystkich przysięgę wypełnią na wierne sprawowanie Urzędu swego, w początkach zaś teraźnieyszych nieodwłocznie u tychże Szl. Ekonomów o Nominacyą przerzecznego Seniora dopraszać się maią. 4-to Seniora Powinność Papiery subministrować, októre ma się starać, ażeby iak naynowsze były, y dyspo­nować całą Kapelę. 5-to Pilnować czy powinnościom zadosyć się dzieie. Zgodę utrzymywać, sztrafować, sprawiedliwie donosić o złe zachowanie którego z Osób Szl. Panom Ekonomom, nadto konnotować wiernie osoby dysponowane do grania. 6-to Kassyera Powinności przytomność i dochód konnotować uważać aby ieden nie był ustawicznością dysponowany na powinności a drugi ochronieny, używać wszystkich ku dyspartymentowi, raz nazawsze umiarkowania ostat­niego dnia każdego miesiąca dyspartymentować akta Elekcyi chować, odbierać pieniądze z akcydensow podług niżey opisaney taxy pocho­dzące. 7-mo Wszystkich powinności ogólnie maią bydź te które oni na przemiany dopełniać zawsze maią. lmo Jutrznię podług dawnego zwyczaiu y używanego odprawiać, Summy w Święta i Niedziele wyiąwszy tylko te, które maią osobliwsze fundusze, Nieszpory iako dawny zwyczay w Święta Uroczyste, Marsze przed Nabożeństwem ypo Nabożeństwie, wszystkie zgoła Nabożeństwa, które niemaią fun­duszu czy figurałem czy chorałem sprawować. 8-vo Sług dwóch chórowych przysięgłych na wierność mieć maią których powinności kiedy nie są zatrudnieni chorem Kościołowi w Kościelney Sukni żebrać z skarboną na potrzeby Kościoła. 9-no Dochód na Osób Dwa­naście y dwóch sług chórowych ma bydź na akcydensach zasadzony, przeto nie wolno będzie nikomu w Mieście Poznaniu y na Juryzdykcyi tegoż Miasta oprócz osób do Kapeli przyiętych grywać pod wolnym zabraniem instrumentów y zabraniem Osób na Ratusz, ieżeliby się u Mieszczanina to działo pod winowaniem tego, przypozwać przed Sąd Ratuszny, wyiąwszy przypadek żeby ta Kapela dla wielości Ochot wystarczyć niemogła co iednak ma bydź z wiadomością Szl. Ekonomów i Seniorów. 10-mo Wolno zaś będzie Tey Kapeli mieć sobie Subalternów czterech którzy Subalterni za wyręczenie ich wpowinnościach kościelnych, pozwolenie będą mieli kiedy Kapela wydołać nie będzie mogła profitować, ale trzecią część profitu od­dadzą do Kassy powszechney. 11-mo Aby zaś depaktacyi pomieniona Kompania Kapeli nie czyniła przeto Ustanowienie takowe zachowa —

1-mo od Pogrzebów naktórych wielkich konduktów kilka będzie na Każdą Osobę

 

 po................................................................... zł…….. 3

         od Papierów................................. ….zł 3

         Dla sług  Chórowych     .................. zł 2

2-do   od Pogrzebu którego Exportacya na wieczór z  Konduktemnazaiutrz

         Pogrzeb na Każdą osobę po............. 2.15

         Od Papierów.................................... 2.15

         Dla sług Chorowych................    ...   1.15

3-tio   Od pogrzebu którego Exportacya rano

     na Każdą Osobę po  .2.

         Od Papierów.................................... 2.

         Sługom Chorowym………………...         1.

4-to   Od Pogrzebow bez Exportacyi

         na Każdą Osobę po....................... ….1.

         Od Papierów.................................... ..1.

         Dla Sług Chorowych........................ . 1.

5-to   Od   Pogrzebow  naktórych   Chorałem   Msza   y   Kantorowie

         przy Exportacyi............................. ….4.

6-to   Od Pogrzebow Dzieci  za   Exportacyą ....   1.

7-mo Za Litanią kiedy wszyscy grać będą ………8.

         Od Papierow……………………….15.

         Dla Sług Chorowych........................ 7.

12-mo Kiedy zaś Reduty wyprawiane będą od tych do Seniora yKassyera godzić się należeć będzie, które Reduty ieżeliby w dwóch mieyscach przez dwóch od Szl. Magistratu pozwolenie nato maiących odprawiane były, tedy umowney wielości y dos­konałości, Osoby ztey Kapeli na obydwóch mieyscach przez Se­niora zadołożeniem się Szl. Ekonomów dysponowane bydź mają.

13-tio Msze Suchodzienne nigdy  cicho wychodzić nie będą

       Od Figurałem graney......................... zł 4.

       Na Papiery y Sług ……………………g. 10

       Honestus Organista y Kantor.......... ...3.

      Kantorowie sami     ............................ 2.

14-to  Od Ślubów prima Classis brać maią po 18.

       secunda Classis.................................. 8.

       3-tia Classia………………………….1.

Cum Egenis secundum posse, jak się zgodzić mogą, kto zaś bez Ka­peli Ślub wziąć chce, powinien gdy podług zwyczaiu dawnego dać 

do Kassy tey Kapeli............................... zł 3.

Od  wotywy każdey  prócz  miejskich,  które  iuxta  antiquum   Usum

płacone będą.................... ……………...zł 6. 

Od Papierów........................................     1. 

Dla Sług Chorowych.............................. g.  15 

15-to Każda zaś osoba z tey Kapeli od Wszelkich Miejskich Podatków iest uwolniona.  

16-to Odpusty całodzienne z Nieszporymi y w Wigilią 

 zMarszami grane....................................    18.

Od Papierow............................................. ..... 2.

Sługom Chorowym     .............................. ..... 1.

Inne wKościołach Nabożeństwa podług dawnego Zwyczaiu.

17-mo Że zarówno wszyscy pracować maią przeto zarobkiem rowno dzieleni będą przez Seniora, Kassyera y iednego Prymiera, którzy na Rok ieden pracę równey Porcyi po złp Pięć­dziesiąt brać maią, Słudzy zaś Chorowi będą ugodzeni, co maią brać na Miesiąc.

18-vo Akcydensa Ślubne y do Papierów będą obracane na wyciągnienie po złp Pięćdziesiąt dla pomienionych wyżej ztey Kapeli dwóch osób, yułożenie pewney płacy dla Dyszkancistow.

19-no W czasie Śmierci naKtórą Osobę powinność Seniora będzie starać się o Kom­plet Kapeli.

20-mo Rezydencya zawsze będzie miarkowana propor­cjonalnie na Osoby Kapeli. Izba Szkółką nazwana iest dla teyże Kapeli przyłączona y oddana.

21-mo Possessyonici zaprzątać żadney izby niemaią. Jeżeliby zaś ztych Osób Kapeli pomieścić się nie mogły, tedy Senior tym na Rezydencyą brać będzie po złp Sześćdziesiąt.

22-do Ustanowienie pomienione iedynie tyla ma się ściągać do Kościoła Kollegiackiego y do Obywatelow Miasta.

23-tio Śluby zaś in genere wszystkie które tylo od juryzdykcyi Mieyskiey deponduią, a wParochialnym kościele nie biorą, tyło w innych Kościołach tedy W. Prz. X. Proboszcz lub Kommendan dać żadnego pozwolenia niema, pokąd od tegoż Jmci Kapela zupełnie nie odbierze w przerzeczoney im płacy satysfakcyą. Toż samo się ściąga do Pogrzebow którzy się w innych kościołach chowaią, yodtych płaca bydź powinna według Ugody z Kapelą czy grają czy nie, ponieważ to Ustanowienie od Szlachetnego Magistratu dla Konserwacyi teyKapeli iest obwarowane.

24-to Kolenda zwyczayna u Parachi z Ichm. X.X Wikaryuszami lub Substytuens W. Ichm. X.X. Proboszczow, Kantorow, Organistow y Sług Chorowych konsolacyą bydź ma, Literatura zaś Samego Organisty akcydensem.

25-to Nikomu nakoniec zwspomnianey Kompanii prywatnie za opłatą zUkrzywdzeniem powszechney Kassy grać niebędzie się godziło.

 

Sub eodem actu

Honoratus Szubertd Summan introconten. pro re

Famatus Schleglow praesentat.

 

 

[Archiwum Państwowe w Poznaniu, AC 90, s. 769—771.]

 

 

RÉSUMÉ

 

    Le Collegium Musicorum Posnaniensium est un orchestre de chambre, rattaché au Musée des Instruments de Musique, Département du Musée National de Poznań. En 1968 ce groupement a fêté deux anniversaires dont le premier témoigne de son attachement aux traditions de l’ancienne musique bourgeoise et le second de ses réussites dans l’activité artistique contemporaine.

    Il y a trois cents ans, vendride, le 2 mars 1668, a étèt créé, sur l’initiative des musiciens eux-mêmes, un orchestre instrumental et vocal à la collégiale de Ste Marie-Madeleine. Parmi les 9 membres de l’orchestre se trouvait le violoniste et chanteur Marcin Groblicz dont le nom est célèbre dans l’histoire de la lutherie polonaise. C’est un des représentants de la familie nombreuse de luthiers polonais dont l'activite embrasse les XVIe, XVIIe et XVIIIe siecles. Dans l’inventaire de ce premier orchestre de Poznań figure aussi le violon d’un autre luthier polonais du tournant du XVIe et du XVIIe siècle, Baltazar Dankwart. Il est intéressant que des Instruments, très rares aujourd’hui, qui sont l’oeuvre dela familie des Groblicz et de celle des Dankwart se trouvent dans la collection du Musée des Instruments de Musique de Poznań.

    En 1774 1'orchcstre passa sous le patronat de Conseil Municipal, reçut le nom de Collegium Musicorum Posnaniensium et obtintde grands privilèges, jusu’ au monopole pour tous les concerts. C’est ainsi que le groupement devint le premier orchestre municipal de Poznań et le centre de la vie artistique dans ce domaine. 

    Dans la première moitié du XIXe siècle, 1'orchestre luttait avec de grandes difficultés par suite de la situation politique et ce fut alors que le prince Antoni Radziwiłł lui vint en aide: profitant de ses rapports avcc les autorités prussiennes, ii fit venir a Poznań G. A. Schneider, de 1'opéra roayl de Berlin. L'ensemble fut réorganisé et, ayant un protecteur si compétent, délaissa les productions utilitaires pour se consacrer au répertoire artistique. C’était alors déjà la même forme de concerts, pratiquée aujourd'hui par le Collegium.

    Le second anniversaire se rattache aux vingt dernières années. Le 31 decembre 1948 a eu lieu le premier concert apres la guerre, inaugurant la tradition des concerts de la Saint-Sylvestre, clóture de l'activite artistiąue au courant de 1'annee ecoulee.

    Collegium Musicorum Posnaniensium est le premier groupement en Pologne qui se speciałise dans l'execution de la musiąue ancienne, principalement des XVIe et XVIP siecles.  II  sait profiter du faitd'être rattaché à l’unique Musèe d'Instruments de Musique en Po­logne. Ses instruments sont la propriété du Musée. Ce sont des pièces exécutées en majeure partie par des luthiers polonais. Les travaux de recherche auxquels se consacre le personnel scientifique du Musée permet de soigner le style des oeuvres jouées.

    Actuellement l’ensemble  compte  sept  membres  ąui  jouent  des instruments suivants:

violon, construit par le luthier polonais Baltazar  Dankwartà Vilna en 1602 (phot. 4)

violon, exécuté par le luthier polonais Marcin Groblicz à Cracovievers 1600

violon, exécuté par Marcin Groblicz à Cracovie au debut du XVIIIesiècle

viole de gambe (alto), construite par Ignatius Hoffmann a Wóvlffelsdorff en 1748

viole de gambe (tenor), construite par Marcin Groblicz à Cracovieavant 1600

violoncelle, construit par Giuseppe Testore à Milan en 1694

positif (orgue portable), construit par un facteur d'orgues inconnuau tournant du XVIe et du XVIIe siecle (phot. 2 - 3)

fiûte en ivoire, construite par I. Denner en Allemagne vers1780

clavecin, copie moderne d'un clavecin du XVIIIe siècle.

    Les membres du groupement sont d'éminents musiciens et la direction artistique est assurée par le conservateur en chef du Musée des Instruments de Musique, M.  le dr Włodzimierz  Kamiński.

    Le Collegium prépare plus de 10 programmes par an (en 1968 treize). Il prend part à tous les festivals de musique ancienne et de musique de chambre en Pologne: en 1968, Festival de Musique d'orgue et de Musique de chambre à Kamień Pomorski, Journées de la Musique de Chambre à Łańcut, Festival de Musique Ancienne à Bydgoszcz. En outre le Collegium a joué au Chateau Royal de Wawel à Cracovie, à l’inauguration du cycle des Soirées du Wawel 1968.

    Le Collegium a des liens étroits avec le Musée des Instruments de Musique, puisqu'il continue la tradition de l’orchestre dont un des membres, le violoniste et luthier Marcin Groblicz, jouait de son propre instrument ou de celui de son grand-père, de l’orchestre qui jouait du violon sur des instruments de Dankwart. C’est ici, au Musée, que les travaux de recherche ont démontré l’importance du rôle des luthiers populaires dans la création du violon. C’est la que l’on a posé les fondements de l’histoire de la lutherie en Pologne, c’est là grâce à des travaux de conservation, les anciens instruments polonaise ont été restaurés et mis en état de servir de novueau.

    L’activitè du Collegium Musicorum Posnaniensium, si étroitement liée a celle du Musée des Instruments de Musique, est un exemple de la coexistence de la science et de l’art. 

 

Suplement 1.

 

Fotografie zespołu Collegium Musicorum Posnaniensium z lat siedemdziesiątych XX wieku.  

 

 

W studio Telewizji Polskiej Katowice podczas rejestracji programu „Słuchamy i patrzymy” red. Janusza Cegiełły 23 stycznia 1972 r. – S.S. Szarzyński – Sonata na dwoje skrzypiec i b.c.

(od lewej: Jadwiga Kaliszewska, Wojciech Maliński, Bożena Krzyżanowska, Stanisław Olędzki)  

 

 

Spotkanie towarzyskie w mieszkaniu Jadwigi Kaliszewskiej. Od lewej: Wojciech Maliński, Jadwiga Kaliszewska, Andrzej Murawski, Stanisław Olędzki, Zofia Brenczówna, Bożena Krzyżanowska.

 

 

 

Rejestracja koncertu zespołu Collegium Musicorum Posnaniensium w Katedrze w Kamieniu Pomorskim w ramach Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej (S. S. Szarzyński – Iesu spes mea).

 Od lewej: Wojciech Maliński, Anastazja Tomaszewska, Stanisław Olędzki, Jadwiga Kaliszewska, Stanisław Firlej. 

 

 

Prof. dr hab. Włodzimierz Kamiński (1930-1993) w czasie pracy przewodniczącego Jury V Międzynarodowego Konkursu Lutniczego im. Henryka Wieniawskiego.

Poznań 30 czerwca – 10 lipca 1977.

 

Suplement 2. 

G. Fr. Haendel – Koncert organowy B-dur op.7 nr 6, I. Pomposo.

Stanisław Olędzki, pozytyw polski (ok. 1640)

COLLEGIUM MUSICORIUM POSNANIENSIUM w składzie:

  1. Jadwiga Kaliszewska, I skrzypce (Baltazar Dankwart, Wilno 1602);

  2. Wojciech Maliński, II skrzypce (Marcin Groblicz, Kraków koniec XVI w.);

  3. Andrzej Murawski, altówka (Ignatius Eibich, Wrocław I poł. XVIII w.);

  4. Bożena Krzyżanowska, wiolonczela (Giuseppe Testore, Mediolan 1694);

  5. Zofia Brenczówna, klawesyn (Neupert, Bamberg XIX w.)

  6. Włodzimierz Kamiński, kierownik zespołu  

(zapis archiwalny, Studio Polskiego Radia Poznań 1970, na potrzeby Telewizji Polskiej Poznań)

 



[1] Wł. Kamiński, Muzyka do roku 1793 [w:] Dziesięć wieków Poznania, Poznań, Warszawa 1956, s. 251.

[2] Orgelbrandt, Encyklopedia, (XV) s. 886.

[3] H. Feicht, Recenzja artykułów poświęconych muzyce w pracy: Dziesięć wieków Poznania, „Muzyka” 1957, nr 1 s. 111.

[4] Archiwum Kolegiaty św. Marii Magdaleny: Compendium Variorum Documentorum, sygnatura E 7 Decretum Erectionis Congregationis Musicorum, s. 126; patrz Aneks.

[5] Cz. Sikorski, Z historii kultury muzycznej Poznania, „Życie Śpiewacze” 1961, nr 1. Cytowane przez autora dokumenty, które figurują w inwentarzu Archiwum Kolegiaty św. Marii Magdaleny pod syg. D 49, zaginęły w ostatnich czasach.

[6] Z. Szulc, Słownik lutników polskich, Poznań 1953, s. 60.

[7] Archiwum Kolegiaty św. Marii Magdaleny: Spis inwentarza kościelnego z roku 1748.

[8] Jak dobrze były znane i cenione instrumenty Dankwarta, świadczy sposób ich określania w literaturze źródłowej („skrzypce Dankwartowe”). Określenie to było w owych czasach prawdopodobnie synonimem najwyższej oceny instrumentu, podobnie jak dzisiaj określenie „Stradivarius”. 

[9] Archiwum Państwowe w Poznaniu: Akta Rady Miejskiej, syg. AC, 90, s. 769-771; por. Aneks.

[10] Archiwum Państwowe w Poznaniu: Akta Rady Miejskiej, syg. AC 100, s. 89-90.

[11] Wł. Kamiński, op. cit., s.256.