Zajmujemy się nadal prostszymi formami muzycznymi, a do nich należą bez wątpienia gatunki taneczne, czyli mówiąc prościej - różne tańce. W gatunkach tanecznych głównym czynnikiem formotwórczym jest rytm. Tańce charakteryzuje budowa okresowa, co jest zrozumiałe, ponieważ znamienne dla tańca powtarzanie schematów rytmicznych sprzyja symetrycznej budowie, a co za tym idzie, również kształtowaniu muzyki w oparciu o jednakowej długości frazy, zdania i okresy muzyczne. Jednak niektóre polonezy, jak się przekonaliśmy słuchając, np. Poloneza fis-moll Chopina, rozwijają się z jednego motywu (frazy), a zatem ich forma kształtowana jest ewolucyjnie.

Ten wykład poświęcimy innemu popularnemu w muzyce klasycznej tańcowi - mazurkowi. W przeciwieństwie do poloneza, który występuje zarówno jako taniec towarzyski (do dzisiaj obowiązkowy na studniówkach) jak i taniec stylizowany, mazurek jest tańcem wyłącznie stylizowanym. Punktem wyjścia dla jego stylizacji są polskie tańce ludowe typu mazurowego: mazur, kujawiak i oberek. Tańce te, choć wszystkie utrzymane w metrum trójdzielnym (liczone na 3/4, mazur i oberek również na 3/8), różnią się tempem i charakterem. Najwolniejszym jest kujawiak, tańczony krokiem posuwistym, kołyszącym do muzyki śpiewnej, smętnej, w trybie minorowym. Mazur odznacza się żywszym tempem, zadzierżystym charakterem z mocnymi, przekornymi akcentami, zwłaszcza na drugiej lub trzeciej (najsłabszej) części taktu. Oberek jest tańcem bardzo szybkim, wirowym, tańczonym z żywiołową lekkością.

Wszystkie tańce mazurowe zawarł w swoich mazurkach Fryderyk Chopin. Początkowo kompozytor traktował ten gatunek jako użytkowy, co zaświadczają jego pierwsze mazurki, np. Mazurek G-dur z roku 1926. Jest to "zwykły" taniec użytkowy, do tańca. Chopin w młodości z lubością grywał takie mazury i nieraz sam tańczył do białego rana.

F. Chopin - Mazurek G-dur (WN 8, Wydanie Paderewskiego nr 53 ). Gra: Lilya Zilberstein.  

      Już cztery lat później (w 1830) powstaje Mazurek F-dur op. 68 nr 3 (wg Paderewskiego) lub (Wydanie Narodowe pod red. Jana Ekiera nr 25). Jego część pierwsza (A) jest stylizacją mazura, część (B) czyli trio to oberek (grany na fujarce przy akompaniamencie pustych strun basetli. Po tym triu wraca skrócona część pierwsza (A1). Obie części skrajne zostały rozwinięte z mazurowego motywu inicjalnego.

F. Chopin - Mazurek F-dur (WN 25), Wydanie Paderewskiego op. 68 nr 3). Gra: Jean-Marc Luisada.

 

    Ostatni przykład wskazuje już na przeobrażanie się mazura użytkowego w mazurki - tańce artystyczne. O ich istocie tak pięknie pisze Mieczysław Tomaszewski: "W epoce nasilonego wirtuozostwa wyróżniają się [mazurki] świadomym ograniczeniem środków fakturalnych, miniaturowością formy, kondensacją środków harmonicznych, ściśnieniem ambitusu melodycznego do rejestru głosu ludzkiego, jakąś rzucającą się w oczy krystaliczna czystością, prostotą i sublimacją wyrazu".

     Chopin komponował mazurki przez całe życie; uprawnione jest zatem nazywanie mazurków jego dziennikiem intymnym. Ostatnią, nieukończoną zresztą, jego kompozycją (1849) był właśnie Mazurek f-moll (WN 65), Wydanie Paderewskiego op. 68 nr 4).

F. Chopin - Mazurek f-moll (WN 65), Wydanie Paderewskiego op. 68 nr 4). Gra: Jean-Marc Luisada.

Mazurek f-moll rozwija się podobnie jak i poprzedni z jednej frazy czołowej, opadającej progresyjnie sekundami wielkimi (od dźwięków: c2 - b1 - as1), a następnie owijanej melodią w ósemkowym rytmie. Typologicznie jest to kujawiak. Zadania rekonstrukcji z pozostawionych szkiców tego mazurka podejmowali się kolejno: Julian Fontana (1855), Ludwik Bronarski (1955), Jan Ekier (1965), Wojciech Nowik (1969), Ronald Smith (1975), Miłosz Magin (1983) i Jeffrey Kallberg (1986). Istnieje obszerna literatura na temat problematyki rekonstrukcyjnej tego mazurka.

Mazurek g-moll op. 24 nr 1 w częściach skrajnych jest także stylizacją kujawiaka, podczas gdy trio nawiązuje do mazura.

F. Chopin - Mazurek g-moll op. 24 nr 1. Gra: Jean-Marc Luisada.

 

Możemy zaobserwować ciekawe, ale typowe dla stylizacji chopinowskich zjawisko - łączenie z jednym tańcu dwóch. Charakter (tonacja minorowa) muzyki typowy jest dla kujawiaka, ale rysunek melodyczny i rytmika bardziej odpowiada pierwowzorowi mazura. Takie syntezy są bardzo charakterystyczne dla Chopinowskiego mazurka. Natomiast trio stanowi mazurowy kontrast.

Na koniec dwa przykłady stylizacji oberka. Czystą postać tego tańca pozostawił kompozytor w Mazurku C-dur op. 7 nr 5; połączenie oberka z mazurem (w trio) - w Mazurku D-dur op. 33 nr 2.

F. Chopin - Mazurek C-dur op. 7 nr 5. Gra: Jean-Marc Luisada.  

 

F. Chopin - Mazurek D-dur op. 33 nr 2. Gra: Jean-Marc Luisada.  

 

W ostatnim mazurku kontrast choreiczny wnosi epizod mazurowy oddzielający sąsiednie dwa różne oberki. Szczegółowa forma Mazurka D-dur op. 33:

Oberek:  a + a1 [do: 0:14]; b + b1 [do: 0:27]; a + a1 [do 0:42 ]  

Mazur: c [do: 1:00 ]

Oberek: d [do: 1:15]

Oberek: a + a1[do: 1:29 ]b + b1 [do: 1:42]; a + a1[do: 1:56]  

Oberek - coda (zakończenie) [do końca mazurka 2:10]

Każda z części a i b oraz a1 i b1 (a są to okresy zbudowane z identycznych dwóch zdań)  operuje tą samą wirującą, typowo oberkową motywiką, z tym że okresy b przeniesione  są do tonacji dominantowej - A-dur, podczas gdy okresy a utrzymane są w tonacji zasadniczej D-dur. Każde z pierwszych zdań brzmi w dynamice forte albo fortissimo, a jego powtórzenie w dynamice pianisimo, stąd powstała opisowa interpretacja odmalowująca dobiegającą z karczmy muzykę, którą słyszymy raz przy otwartych drzwiach (forte), to znów przy otwartych (piano). Ponieważ okresów a i b jest w sumie 12, a więc tych "wirujących" zdań jest aż 24 (!).Dlatego dla koniecznego kontrastu wprowadził Chopin epizod mazurowy. Koda wprowadza jeszcze inne cechy ludowe: burdonowy (stały) dźwięk w basie (d) i na koniec lidyjską gamkę na tle pustej kwinty (d - a).   

       Jak mogliśmy już zauważyć formą wyjściową mazurków jest klasyczna, oparta na ścisłej symetrii budowa okresowa, związana u Chopina tak jak strofa czterowierszowa z "Księgą pieśni" Henryka Heinego. Chopin stale ją modyfikuje, poszerza i przekształca, lecz jej obecność czuje się wyraźnie. Ścisłą symetrię szanują przede wszystkim mazurki wczesne, bliskie jeszcze tańcowi użytkowemu… Zasada repryzowości przenika niemal wszystkie utwory (M. Tomaszewski).  Pierwsze i wczesne mazurki syntetyzują elementy folkloru wiejskiego z miejskim, salonowo-towarzyskim. W fazie środkowej (Mazurki op. 17, 24, 30, 33 i 41) elementy czysto ludowe zostają przetworzone, a ostatnie mazurki w wyniku chromatyzacji harmoniki i sięgania do faktury polifonicznej stanowią już daleko idąca sublimację tego gatunku. We wszystkich fazach twórczości mazurek zachowuje silną więź z folklorem dzięki zachowaniu bądź nawiązywaniu do brzmieniowości muzyki ludowej (zob. mój tekst pt. Brzmieniowość ludowa w mazurkach Chopina w dziale artykuły naukowe - wkrótce).

     Z czasem rozrastają się też rozmiary mazurków poprzez dodawanie większej liczby okresów; wczesne mazurki to utwory najczęściej około dwuminutowe (jednak dwa najkrótsze es-moll op. 6 nr 4 - zajmuje niespełna minutę, a C-dur op.7 nr 5 - tylko 40 sekund). Z kolei najbardziej rozbudowane trwają około pięciu minut (b-moll op. 24 nr 4, h-moll op. 33 nr 4), a swoisty rekord w tym względzie to Mazurek c-moll op. 56 nr 3 - aż 6:09 (wszystkie czasy nagrań kompletu mazurków Jean-Marc Luisada, Hamburg i Hanover 1990/1991 Deutsche Grammophon,).

 

F. Chopin - Mazurek c-moll op. 56 nr 3.Wyk.: Jean-Marc Luisada.       

 

     Chopinowskie arcydzieła musiały odbić się szerokim echem w twórczości doby pochopinowskiej. Tendencje naśladowcze, istna "mazurowania" (jak określił to Józef Sikorski) przybierały często charakter grafomański. Ale były też udane wyjątki: mazury operowe Stanisława Moniuszki, utwory skrzypcowe Henryka Wieniawskiego, fortepianowe Juliusz Zarębskiego czy Ignacego J. Paderewskiego. Wszelako najbardziej udaną, a nawet genialną kontynuacją tego gatunku jest bez wątpienia cykl 20 Mazurków op. 50 Karola Szymanowskiego. Pomysł był "szalony": połączyć rytmy mazurowe (metrum 3/4) z charakterem muzyki górali tatrzańskich, zawsze granej w metrum parzystym. Ta synteza stała się odświeżającą siłą nieco już zatęchłej, pochopinowskiej twórczości mazurkowej. Szymanowski "uważał tę formę za kostniejącą w szablone i skazaną na wymarcie w muzyce artystycznej. Wyraził się raz, że «skrzyżowanie ras» może ją odrodzić. (za Adolf Chybiński, Mazurki Karola Szymanowskiego. "Muzyka" 1925 nr 1-2).  I rzeczywiście, kompozytor osiągnął rezultat zadziwiający, można powiedzieć - równie genialny jak Chopin. Podstawą stylu mazurków  Szymanowskiego są skale modalne (u Chopina także), w tym tzw. skala podhalańska, słyszana już na początku pierwszego mazurka.        

Karol Szymanowski - Mazurek op. 50 nr 1.Gra: Artur Rubinstein

    Mazurek ten uosabia i inne cechy mazurków chopinowskich: brzmieniowe - fakturalne: pusta kwinta w basie e - h na początku utworu i wielokrotnie powtarzana jako ostinato w trio mazurka (od: 0:43 - 1:30) i ogólna forma trzyczęściowa ABA.

     Jak pisał Tadeusz Andrzej Zieliński (Szymanowski. Liryka i ekstaza): " Rozpiętość pomysłów i środków, nie wyłączając faktury (od dwu­głosu do gęstych akordów wielodźwiękowych) jest w tym zbiorze ogromna. Bogactwo, inwencja, śmiałość i wynalazczość efektów w dziedzinie harmoniki, jak też ich zagęszczenie (zmienność) w prze­biegu muzyki, czynią z Mazurków op. 50 dzieło nie mające analogii w całym dorobku Szymanowskiego, zresztą i w ogóle we współczes­nej mu muzyce. Do tego sposób zestawiania różnych formuł harmo­nicznych, efekt przechodzenia od jednego typu do innego, odsłania zawsze subtelny artyzm i głębię przeżycia. Pod względem ekspresji i temperamentu panuje tu wielka różnorodność: natrafiamy na ognisty, „oberkowy" witalizm, subtelny, miękki liryzm, żywiołową prostotę i skomplikowany, wyrafinowany ekspresjonizm, humor, namiętność, dramatyzm, ekstatyczne szczyty i refleksyjną zadumę. Emocje te zmieniają się nawet w toku jednego utworu."

    Na koniec posłuchajmy zupełnie odmiennego od poprzedniego mazurka, który jest stylizacją żywiołowego oberka. Kompozytor stosuje takie określenie: Vivce. Agitato. Tempo oberka.

Karol Szymanowski - Mazurek op. 50 nr 18.Gra: Sinae Lee