Ten wykład o formach gatunku tanecznego poświęcam kolejnym tańcom, często spotykanym w repertuarze koncertowym, bądź operowym. Zaczynam od walca, trochę dlatego, że jest on obowiązkowy w repertuarze Konkursu Chopinowskiego. Tegoroczna, już XVII edycja tej wielkiej światowej imprezy rozpocznie się za pięć miesięcy, dokładnie 1 października. Dlatego też w wykładach o formie muzycznej więcej miejsca poświęcimy dziełom Fryderyka Chopina, tym bardziej że wszystkie one odznaczają się mistrzostwem konstrukcji niezależnie od rodzaju formy; z jednaj strony szanują klasyczne zasady, z drugiej sięgają nieraz po nowatorskie rozwiązania.

     Walc w muzyce artystycznej osiągnął właśnie u Chopina najdoskonalszy wyraz (zaraz po mazurkach i polonezach). Formalnie ma prostą budowę: krótsze walce - ABA, dłuższe, bardziej rozbudowane złożone są z większej liczby okresów, tworząc niejako wiązanki walców - jak to czynili w czasach Chopina i później "królowie" walca wiedeńskiego Straussowie (Johann - ojciec, Johann - syn, Józef i Edward). Taką budową "suitową" odznacza się pierwszy opusowany (tzn. wydany za życia kompozytora i przez niego opatrzony liczbą opusu) Walc Es-dur op. 18 (pełny tytuł: Grande Valse Brillante pour Piano).         

Fr. Chopin - Walc Es-dur op. 18.Gra: Stanisław Bunin

     Utwór ten składa się z siedmiu odrębnych krótkich walców zakończonych kodą, które symbolicznie oznaczamy kolejnymi literami A, B, C itd. Łatwo zauważymy początki tych walczyków - okresów muzycznych, ale dla pewności podam odpowiednie punkty czasowe ich rozpoczęcia (w wykonaniu Stanisława Bunina, dodajmy: zwycięzcy XI Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w roku 1985):

Wstęp; A [0:04] B [0:15] A [0:26] B [0:38] C [0:50] D [1:21] C [1:32] E [1:48]

F [2:17] E [2:26] F [2:41] E [2:49] G [3:04] Wstęp; A [3:39] B [3:50] A [4:01] Koda [4:15]

     Każdy z tych okresów jest powtarzany, niektóre wielokrotnie. Koda oparta została głównie na materiale okresu A, w mniejszym stopniu wykorzystuje motywy Okresów B i F.

     Walc Es-dur op. 18 należy do wielkich walców koncertowych zainspirowanych niewątpliwie atmosferą paryskich salonów, których Chopin był przecież częstym bywalcem i ulubieńcem. Obok walców szybkich, wirtuozowskich brillante Chopin pisał także walce w tempach wolniejszych, o wyrazie melancholijnym (odmiana mélancolique). Takim jest Walc a-moll op. 34 nr 2, podobnie jak poprzedni zbudowany z szeregu powtarzalnych symetrycznych okresów.

Fr. Chopin - Walc a-moll op. 34 nr 2. Gra: Stanisław Bunin

A [0:00] B [0:24] C [1:04] D [1:31] D1 [1:57] B [2:22] C [3:06] D [3:37] D1 [4:05] A [4:34] F [4:57] A [5:28-5:54]

Okresy D i D1 różnią się jedynie trybem tonacji; okres D jest w A-dur D1 w a-moll.  

     "Walc Chopina wpisał się w sposób niepowtarzalny i znaczący w dzieje gatunku - między wirtuozowskim walcem K. M. Webera i sentymentalizującym F. Schuberta a naznaczonymi postromantyczną melancholią walcami J. Brahmsa i P. Czajkowskiego, w których zresztą intonacja chopinowska potrafi się odezwać. Współcześnie z Chopinem komponował walce R. Schumann, nieco później F. Liszt, lecz żaden nie stworzył idiomu wystarczająco wyrazistego. W walcach G. Mahlera, R. Straussa i M. Ravela do doszła do głosu tradycja wiedeńska, bez chopinowskiego pośrednictwa" (Mieczysław Tomaszewski, Chopin. Człowiek, dzieło, rezonans).

     Porównajmy więc wielką klasę walców Chopina z utworami innych kompozytorów tego gatunku: 

Franz Schubert - 12 Valses Nobles, op. 77, D. 969: Valse nr 8 in A-dur, nr 9 a-moll, nr 10 F-dur, nr 11 C-dur, nr 12 C-dur. Gra Gerhard Oppitz


 

Jest to zbiór raczej, a nie cykl. 12 krótkich walców, z którego zaproponowałem pięć ostatnich.

     W słynnym Karnawale op. 9 Roberta Schumanna większość jego bohaterów - można powiedzieć - "tańczy walca".  W metrum parzystym przedstawione są jedynie Pierrot, Eusebius, Papillons, Reconnaissance, Pantalon i Colombine, Paganini i Aveu. Nokturnowy Chopin utrzymany jest w metrum 6/4. Wszystkie pozostałe miniatury to walce na 3/4. Wybrałem trzy miniatury o tytułach: Valse noble (4), Chiarina (11) i Valse Allemande (16).

Robert Schumann - Carnaval. Scenes mignones sur quatre notes. 4. Valse noble, 11. Chiarina [2:00], 16. Valse Allemande [2:51]. Gra Wojciech Kocyan

      Dalszy rozwój walca artystycznego podąża dwoma drogami: albo wchodząc w skład większych form (np. balety i symfonie) - prostsze w swych formach; albo jako kompozycje będące formami bardziej złożonymi i wyrafinowanymi. Przykładem tej drugiej drogi może być Walc Mefisto Franciszka Liszta. Liszt - twórca poematu symfonicznego - potraktował swego walca podobnie jak jeszcze jeden programowy poemat. Podłoże literackie tworzy epizod z Fausta Lenaua o nazwie Taniec w wiejskie karczmie, obfitujący w sceny o wielkim napięciu dramatycznym. Józef Chomiński tak opisuje przebieg formy utworu:

    "Opis akcji wyznaczył tok przebiegu formalnego, nie wpłynął jednak na większą swobodę jego traktowania. Utwór posiada długi wstęp, w którym czynnik rytmiczny góruje nad stroną melodyczną.  Jednocześnie z rytmem działa dynamika jako ważny współczynnik formy. Mimo znacznych rozmiarów utworu kompozytor posługuje się dość ograniczonym materiałem tematycznym. W ogólnym zarysie wykorzystuje dwa tematy, jeden o ostro zarysowanej rytmice, drugi o znamionach kantylenowych."

Wstęp:

Fr. Liszt - Walc Mefisto, wstęp. (wersja fortepianowa, 1881). Wyk.: Cyprian Katsaris

 

 

Temat pierwszy:

Fr. Liszt - Walc Mefisto, temat I Allegro vivace. Wyk.: Wielka Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, dyr. Antoni Wit

    

Temat drugi:

Fr. Liszt - Walc Mefisto, temat II Un poco meno mosso. Wyk.: j.w.

Temat pierwszy nie ulega w toku utworu zasadniczym przeobrażeniom, temat drugi zaś przekształca się na wzór motywów przewodnich, Głównym czynnikiem konstrukcyjnym staja się zmiany rytmiczne, fakturalne i orkiestracyjne (w wersji orkiestrowej).

Fr. Liszt - Walc Mefisto, przekształcenia tematu II i koda. Wyk.: j.w.

Na koniec trzy bardzo lubiane, wielkie walce XX wieku. Dadzą one nie tylko dowód żywotności tego gatunku, ale i różnorodności stylistycznej muzyki poprzedniego stulecia.

    Valse triste (1903) Jana Sibeliusa (1865-1957) jest fragmentem jego muzyki do dramatu Kuolema (Śmierć) wybitnego fińskiego pisarza Arvida Järnefelta (1861-1932). Smutny walc jest pierwszą z kilku orkiestrowych ilustracji tej sztuki. Rozbrzmiewa w scenie pełnej grozy, kiedy bohater dramatu umiera, a jego dusza, uwolniona z cielesnej powłoki, przebiega myślami minione życie i w ostatnim porywie rozpaczy pragnie utrzymać kontakt z ukochanym człowiekiem.

Jean Sibelius - Kuolema (Death), JS 113: Scene I. Wyk.:Laukka, Raimo|Tiihonen, Kirsi|Lahti Symphony Orchestra|Vanska, Osmo

     La plus que lente (1910) Klaudiusza Debussy'ego (1862-1918), utwór powstały jakby na marginesie twórczości inicjatora i głównego przedstawiciela impresjonizmu (i symbolizmu) w muzyce. "La plus que lente" znaczy w języku francuskim tyle co ""bardziej niż wolny" (w domyśle - walc). Sam autor wyraził się, że napisał ten utwór w "ogródkowym stylu" dla "pięknych słuchaczek", którymi zresztą mało się interesował. Nie jest to kompozycja ani błaha, ani sztuczna. Reprezentuje ważny nurt w muzyce artystycznej (klasycznej, czy poważnej), nurt rozrywkowy w najwyższym gatunku. Takie utwory komponował przecież i Mozart, a we Francji zapoczątkował ów nurt właśnie Debussy. Jego następcami byli m.in. Jacques Ibert, Darius Milhaud, Georges Auric.  

Claude Debussy - La plus que lente. Wyk.: Artur Rubinstein

    Ten krótki przegląd walca zamykamy najsłynniejszym arcydziełem gatunku - Poematem choreograficznym La Valse (1920) Maurycego Ravela. Jest to według słów samego kompozytora - "apoteoza walca wiedeńskiego". Utwór napisany na zamówienie Sergiusza Diagilewa (twórcy słynnego paryskiego zespołu Balety Rosyjskie), który jednak zrezygnował z tego baletu i poemat La Valse wykonano w wersji koncertowej; od tego czasu częściej gości on na estradach koncertowych niż na scenach baletowych. Zachowała się kompozytorska wizja baletu: pary tańczące walca miały być najpierw widoczne jakby za mgłą, a potem ukazać się w pełnym świetle; ich taniec powinien sprawiać pod koniec utworu wrażenie niesamowitego transu, a cały bal miał się odbywać na pograniczu sennego marzenia i jawy. Nawet oświetlenie sceny miało być zsynchronizowane z brzmieniem orkiestry, z przyciemnianiem i rozjaśnianiem jej barwy.

     La Valse składa się z dwóch części, z których każda posiada własną kulminację. W pierwszej, o wyraźnie wiedeńskim charakterze, przewija się kilka tematów melodycznych, nakładających się na siebie w momencie kulminacyjnym. W drugiej części tematy przeciwstawiają się sobie, a pod koniec splatają ponownie w dramatycznej kulminacji tanecznego zapamiętania.

Maurycy Ravel - La Valse. Wyk.: Orkiestra Radia i Telewizji Węgierskiej, dyr. György Lehel [część 1.]   

Maurycy Ravel - La Valse. Wyk.: Orkiestra Radia i Telewizji Węgierskiej, dyr. György Lehel [część 2.]

     Walce nie tylko tańczono, słuchano grane przez wirtuozów, orkiestry i w kawiarnianych ogródkach, ale także śpiewano. Jako swoisty appendix proponuję wysłuchanie jednej z pieśni Mieczysława Karłowicza w rytmie walca. Jej forma jest prosta, tak bezpretensjonalna jak sama pieśń. Cztery podwójne zwrotki otacza ten sam ritornel fortepianu: na początku (jako wstęp), w środku po dwóch strofkach (jako interludium) i po czwartej strofie jako zakończenie. Tę arcycalość dopełnia arcywykonanie wielkich polskich muzyków.

Mieczysław Karłowicz (słowa: Czesław Jankowski - Z nową wiosną. Wyk.: Andrzej Hiloski (baryton), Jerzy Marchwiński (fortepian).